A czytelnicy proszą „Wyborczą”, żeby do Tokio posłała sprawozdawcę, który wie, w jakiej dyscyplinie startuje Małachowski.
środa, 17 sierpnia 2016
wtorek, 9 sierpnia 2016
Polska biega, i to szybko
Z artykułu "Szklanka wody zamiast pociągu" we wczorajszej "Wyborczej":
Teraz wiem, że gość, który śmignął wczoraj koło mnie, kiedy uprawiałem jogging, po czym zniknął na horyzoncie, oddalając się w tempie rekordu świata w półmaratonie, to był autor artykułu Tomasz Dybalski.
niedziela, 10 lipca 2016
Po wstaniu z kolan
We wczorajszym programie rozrywkowym pt. „Schlag den Star” w niemieckiej telewizji Pro7 jedną z konkurencji między rywalizującymi zawodnikami było połączenie w pary nazw państw i nazwisk przywódców. Zadanie okazało się zawierać polski akcent:
piątek, 15 stycznia 2016
Z języczkiem
Ale czy lektura niektórych dzieł Mickiewicza i Słowackiego może być przyjemna? Przez Krzyżaków w latach młodości nie przebrnąłem. Pana Tadeusza liznąłem tylko pobieżnie. (Łukasz Migura, wpis Czy warto zmuszać się do czytania?)
„Krzyżaków” napisał Mickiewicz czy Słowacki? I przykro nam, że amory z panem Tadeuszem zakończyły się tylko lizaniem.
wtorek, 7 lipca 2015
Fejm :-)
Jak to ostatnio częściej bywa, dyskusja o moim wpisie toczyła się wczoraj nie u mnie na blogu, lecz (bez mojego udziału) w grupie „Czytamy polskich autorów”. Dość zresztą specyficzna to grupa, w której reklamują się vanitowcy, dyskutują pisarze (in spe), a czytelników (wbrew nazwie) nie uświadczysz. I w trakcie tej dyskusji zaprezentowano poniższego mema, autorstwa niejakiego Komisarza Wątroby:
No to jak memy o mnie robią, to już chyba trochę taki sławny jestem, nie? :-)
wtorek, 12 maja 2015
czwartek, 19 czerwca 2014
Wójcik z Wojtkiewiczem
Zbyt krótkie szczęście: (…) po kilku minutach rzeczywiście rozległo się pukanie do drzwi i Wójcik z Wojtkiewiczem wprowadzili skutego pracownika banku.
– Po co to? – zirytowany Przygodny wskazał na kajdanki; posterunkowi nakładali je zbyt często.
– No bo tego… – Wójcik podrapał się w głowę, patrząc niepewnie na partnera – nie chciał jechać.
– Właśnie – Wojtkiewicz nie zawiódł kolegi.
– Schował się w toalecie.
– Właśnie.
– Nie schowałem się, tylko z niej korzystałem! Ludzie tak mają, że czasami chodzą do toalety, wy cyborgi!
– Nie jesteśmy cyborgami, my też korzystamy – Wójcika ubodło podejrzenie, jakoby był maszyną.
– Właśnie – Wojtkiewicz potwierdził, że co jak co, ale mocz na pewno oddaje.
– Nawet się musiałem załatwić, jak pana zatrzymaliśmy – Wójcik przytoczył niezbity dowód na swoje człowieczeństwo.
– Właśnie – Wojtkiewicz zaznaczył, że był świadkiem.
Bystrzycki patrzył przez chwilę na posterunkowych, nie będąc pewnym, czy się z niego nie naigrawają, ale musiał dojść do wniosku, że udowadniają mu swoje potrzeby fizjologiczne z pełną powagą, bo mimowolnie się uśmiechnął.
No to w Łodzi mogę się nie pokazywać :-)
czwartek, 12 czerwca 2014
Jak pana godność?
Prokuratura chciała zlecić mi tłumaczenie:
Pollak, Telak, jeden pies.
Po zwróceniu uwagi, że pana Telaka nie znam:
Jak widać, poprawne zapisanie nazwiska tłumacza przekracza prokuratorskie umiejętności. Takich cudów, jak odmieniania nazwiska, nie wymagajmy.
Asesor. Na prokuratora trzeba zdać egzamin ze znajomości kalendarza.
sobota, 7 czerwca 2014
Amerazja
Warunkiem zatrudnienia w „Gazecie Wyborczej” jest znajomość geografii:
Ci, którzy wybierają się obejrzeć mistrzostwa świata, powinni sprawdzić, czy nie lecą w złą stronę.
czwartek, 29 maja 2014
Co to była za filologia?
W „Dzieciach kapitana Granta” Juliusza Verne’a roztargniony geograf uczy się portugalskiego, będąc przekonanym, że językiem, który poznaje, jest hiszpański.
Skoro język oryginalny to szwedzki, a oryginalny tytuł brzmi „A Darker Shade”, to jakiego języka ja się nauczyłem na studiach?!
czwartek, 1 maja 2014
Bo to germański język
Poliglotom z „Polityki” nawet norweski niestraszny:
Skoro oryginalny tytuł brzmi „Min Kampf”, to pewnie na powitanie króla Norwegowie wołają „Heil Harald!”.
czwartek, 10 kwietnia 2014
Jaki to gatunek?
W dzisiejszej „Gazecie Wyborczej”:
A ja tam w przeciwieństwie do Magdaleny Środy uważam, że kobiety zaliczają się jednak do ludzi, a co za tym idzie, że to pojęcie obejmuje nie tylko mężczyzn.
sobota, 22 marca 2014
Ściągawka
Dzisiejsza „Wyborcza”, zamieszczając orędzie Putina, poczuła się w obowiązku wyjaśnić, dlaczego to robi:
Czytelnicy sami rozeznają, że mają do czynienia z przemówieniem pełnym fałszywych oskarżeń, półprawd, insynuacji, przeinaczeń i logicznych niekonsekwencji? Z przemówieniem wyuzdanego cynizmu, w którym kłamstwo obleka się w majestat prawdy?
sobota, 8 marca 2014
Kto jest w Unii?
Dzisiejsza „Gazeta Wyborcza” doniosła:
Ukraiński wymiar sprawiedliwości zamknął sprawę w ciągu kilku dni, polski po blisko ośmiu miesiącach przymierza się do przesłuchania świadków?
środa, 26 lutego 2014
Męska literatura
Recenzentka zachwycona kryminałem napisanym przez kobietę („Warto czytać książki”, wrocławski dodatek „Wyborczej” z 25.02.2014 r.):
Tylko ci krytycy, pardon, te krytyczki, które nie słyszały o Agacie Christie.
środa, 12 lutego 2014
Recenzja Swedish Book
Recenzję „Krótkiego przystanku w drodze z Auschwitz” Görana Rosenberga „Gazeta Wyborcza” (11.02.2014 r.) zilustrowała poniższym zdjęciem:
Teraz czekamy na fotorelację z wręczenia nie mniej prestiżowej Angelus Silesius Prize.
piątek, 7 lutego 2014
czwartek, 30 stycznia 2014
Holenderska Skandynawia
Ponieważ tłumacz mógłby się dziwić, dlaczego wymagają od niego tłumaczenia papierów, urzędnicy mu to wyjaśniają:
Od czasu najazdu niderlandzkich wikingów w Szwecji mówią po holendersku. I jak obywatel Szwecji dostanie odpis decyzji procesowej po holendersku, to może zrozumie, że nie powinien padać ofiarą popełnianych przez siebie przestępstw.



















