piątek, 6 listopada 2026

Dziewicze pląsy gór

Justyna Czechowska pochwaliła się na swoim profilu na Facebooku, że została nominowana do Nagrody Translatorskiej im. Ireny Tuwim przyznawanej przez Dom Literatury w Łodzi. Jak dotąd nie odniosła się do wskazanych przeze mnie w jej tłumaczeniach błędów, których liczba na przykład w cieniutkiej powieści Idy Linde „Na północ jedzie się, by umrzeć” wyniosła, przypomnę, ponad pięćset. Dwie swoje krytyki, dotyczące przekładu właśnie powieści Linde oraz „Lodu” Ulli Leny-Lundberg, zamieściłem na Forum Tłumaczy Literatury. Czechowska należy do tej grupy, w trakcie obu dyskusji była przez inne osoby niż ja oznaczana, a także wzywana do odpowiedzenia na krytykę, czego nie zrobiła. To spróbuję jeszcze raz: Pani Justyno Czechowska, skoro uważa Pani, że Pani ta nominacja się należała, to może zechce Pani na poniższych przykładach z „Lodu” udowodnić, że tłumaczenie jest nie tylko poprawne, lecz wręcz kongenialne, a ja niesłusznie się czepiam?

1. Pastor, który nie zamierza podlizywać się tłuściejszej części parafii (str. 59). Oryg.: en präst som låter bli att snegla på fetare pastorat. Ja to zdanie rozumiem tak, że chodzi o pastora, który nie rozgląda się za bardziej dochodowymi parafiami. Może zechce mnie Pani uświadomić, że źle rozumiem?

2. Towarzystwach adopcyjnych (69). Oryg.: fadderföreningar. Rozumiem, że znaczenia „fader” (ojciec) i „fadder” (mentor, sponsor) już zlały się w jedno i dlatego nie jest to „stowarzyszenie pomagające ludziom”, lecz towarzystwo adopcyjne, bo Finlandia w okresie powojennym była tak postępowa, że samotni ojcowie mogli adoptować dzieci.

3. Gór na zachodzie, ich dziewiczy taniec (105). Góry wykonują jakiś dziewiczy taniec? A może chodzi skalny labirynt, którego nazwa wzięła się od legendy, że zagubiła się w nim dziewica uciekająca przed zbójnikiem. Nie? Jednak o taniec? To jak wyglądają góry pląsające w jego rytm?

4. Dumną historię Örlandii z czasów unii (105). O jaką unię chodzi? Na Europejską za wcześnie, a ze Szwecją i Rosją Finlandia nie tworzyła unii, tylko im podlegała. Moim zdaniem chodzi o okres prohibicji, ale na pewno ze swoją głęboką znajomością historii Skandynawii i wiedzą z przeprowadzonego przed tłumaczeniem researchu wyprowadzi mnie Pani z błędu i wskaże ten nieznany mi epizod w historii Finlandii.

5. Nieopisane łachy w łóżku, nieposprzątane jak w zbójeckiej norze (108). A nie, przepraszam, tego w tłumaczeniu nie ma, jest w oryginale. Ale przecież podejrzenie wobec tłumaczki nominowanej do tak prestiżowej nagrody, że tłumaczy na kolanie i dlatego opuszcza całe frazy byłoby głęboko niesprawiedliwe. Co więc Panią skłoniło do pominięcia tego fragmentu?

6. Ubijający musieliby stać z dala od siebie (111). Pani ma zapewne jakąś wiedzę, że funkcję żerdzi do suszenia siania pełnili w Finlandii po drugiej wojnie światowej ludzie. Zechce się Pani nią podzielić? Zabrakło drewna, bo zużyto je na tratwy, którymi Pani zdaniem Finowie przeprawiali się między wyspami (str. 13)?

7. Zrywa się z krzesła po ścierkę, zamaszystymi ruchami wyciera stół, wyciera także płaczącą Sannę (126). Matka wyciera dziecko ścierką, którą właśnie wytarła stół? Chociaż może lepiej wytrzeć, niż zdzielić i chciała ją Pani pokazać w lepszym świetle?

8. Tata przez cały czas mówi o czymś, na co zbyt dobrze zna reakcję córki (287). Oryg.: talar pappa om sådant som han alltför väl vet vad Mona skulle svara på. Czy zauważyła Pani w trakcie pracy nad książką, że Mona to żona pastora, nie córka? A jeśli tak, to co uzasadnia Pani tłumaczenie?

9. Botanikę wezmę jako przedmiot dodatkowy (288). Oryg.: ha botaniken som sidointresse. Pastor nie chce studiować botaniki, tylko zajmować się nią jako hobby. Co uprawniło Panią do zrobienia z planowanego hobby dodatkowego przedmiotu na studiach?

10. Informacja [o przemyconym alkoholu] zahaczyła o straż przybrzeżną, plebanię i policję (289). Skoro zahaczyła, a nie ominęła, to dlaczego pastor o szmuglu nie wie?